Muszę się upomnieć o kogoś, kto zasłużył na nasz podziw i szacunek, a dla
którego zabrakło do tej pory miejsca w naszej zbiorowej pamięci. To bohater, któremu Kraków zawdzięcza namaszczenie na uprzywilejowane miejsce
wśród wszystkich polskich metropolii, a także wejście na salony światowe.