Kto nie słyszał o Ilustrowanym Kurierze Codziennym – ukazującym się w Krakowie w latach 1909-1939, Krążowniku Wielopole czy Teatrze Bagatela? Pewnie każdy wie i zna te miejsca w Krakowie! Ale już nie tak liczne grono zdaje sobie sprawę, że z tymi miejscami ściśle wiąże się nazwisko Mariana Dąbrowskiego (1878-1958) pochodzącego z Mielca. Studiował filozofię w […]
Andrzej i Krystyna. Późne obowiązki to reportaż nie o sławie państwa Wajdów, ale o ludziach, dla których pojęcie obowiązków wobec państwa nie znikło wraz z zakończeniem wojny.
Niech żyje bal!
(Nie)pokój nauczycielski.
Muszę się upomnieć o kogoś, kto zasłużył na nasz podziw i szacunek, a dla którego zabrakło do tej pory miejsca w naszej zbiorowej pamięci. To bohater, któremu Kraków zawdzięcza namaszczenie na uprzywilejowane miejsce wśród wszystkich polskich metropolii, a także wejście na salony światowe.
Zimo, trwaj!
Koty, Szpital Babińskiego i międzygatunkowa przyjaźń
"18 lutego [niech] przemówi kraj cały; niech ustanie wszelka praca w mieście i na wsi, niech ludność polska objawi swą wolę"
[Archiwum] Edward Linde Lubaszenko czyli rozmowa sprzed lat
Gdyby trzeba było odnaleźć jakiś znak wspólny obecnych wydarzeń artystycznych, to tym znakiem byłby, od długiego już czasu – portret. Jesteśmy świadkami jakiegoś ciągłego łaknienia portretu.
Wraz ze starzeniem się materiału, rośnie jego wrażliwość na czynniki zewnętrzne: pogodę, stan portfela, no i naciski historii. Tylko tym bolesnym, biologicznym prawem mogę sobie wytłumaczyć łezkę, którą uroniłem. OK – uroniłem razy trzysta.