Doskonała, straszna książka. Doskonała, bo budzi wiarę, że w cyfrowej epoce fake newsów można pisać nie tylko bezstronnie, ale także dostrzegając pojedynczych ludzi i winy obu stron. Straszna, bo odbiera resztki złudzeń, że wojnie można zapobiec. Sięgnijmy po nią trzy lata po zamachach z 7 października i po trzech latach morza krwi rozlanego na Bliskim Wschodzie.