Napisał w życiu – a kończy właśnie 80 lat – setki tekstów (w tym trzy książki w więzieniu). Sam mawia, że zawarł w nich już wszystko. Ale szczęśliwie jest też przednim rozmówcą. A że trafił na uważnego – i dociekliwego – słuchacza, więc powstało, bez słowa przesady, opus magnum.