Słowo
Marta Mazurkiewicz-Stefańczyk
Ulica Krokodyli (wiersz niepublikowany)
Siedzimy w wąskim przejściu
przy Szerokiej
Stolik dwuosobowy
jak tratwa
Krokodyle dziś wyjątkowo
leniwe
Pająk tańczy na swojej nitce
w ciszy wykonuje akrobacje
podświetlany czerwoną
przybarową żarówką
Patrzymy
kawa pachnie cynamonem
Czas stanął za rogiem
i moknie

Marta Mazurkiewicz-Stefańczyk, będąc poetką, nie tylko kocha literaturę, ale także książki. Pracuje w bibliotece, a jakby tego było mało od kilku lat prowadzi literackiego bloga „Marta – kot na książki”. Warto wspomnieć, że jako poetka, wywodzi się z Koła Młodych Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, z czasów, kiedy prowadzili je poeci Bogusław Żurakowski i Józef Baran. Debiutowała w 1992 roku na łamach „Dekady Literackiej”. Wydała kilka tomów swej poezji. Jej wiersze spotkamy na wielu portalach literackich ale i w pismach papierowych. Jej pasją jest też fotografia. Prezentowany wiersz nie był dotychczas publikowany.