Mnóstwo ludzi w moim wieku, czyli określanych jako tak zwane trzecie pokolenie, często musi dopiero odkrywać swoje pochodzenie. Ich dziadkowie, ludzie, którzy przeżyli Holocaust, ukrywali po wojnie swoją żydowską tożsamość. To był temat tabu, podszyty ogromnym strachem przed tym, co się już raz wydarzyło, ale też co działo się nadal chociażby w 1953 czy 1968 roku.