PARTNER PROJEKTU:

thumbnail Po krakosku

Teatr KTO: „Ikary”

Janusz M. Paluch
Po krakosku Janusz M. Paluch

Po oklaskach.

Na scenie Teatru KTO gościnnie wystąpił z premierą spektaklu „Ikary”, w reżyserii Moniki Kozłowskiej, Teatr MIGRO. Powołały go w 2019 roku Monika Kozłowska i Justyna Wójcik, a w jego skład wchodzą artyści związani z Teatrem KTO. Ich sceną jest przede wszystkim ulica, dlatego też „Ikary” miały swoją premierę przede wszystkim w plenerze, dopiero później w sali teatralnej. Warto wspomnieć, że w ciągu kilku lat od powstania Teatr MIGRO wędrował ze swymi spektaklami (w reżyserii Moniki Kozłowskiej „Tajniki” – premiera 2024, „Echa” premiera 2021, „DROM – ścieżkami Romów” – premiera 2019 i „Ławka” – reżyseria Justyna Wójcik, premiera 2019) po Polsce i Europie.

„Ikary” – spektakl właściwie bez słów, które sporadycznie wybrzmiewają, wyrywając się z dźwiękowego humbugu. Inspiracją do jego powstania był „Kwartet dla czterech aktorów” Bogusława Schaefera oraz grecki mit o Dedalu i Ikarze. Wszystko zaczyna się niewinnie, gdy na scenę wkraczają niepostrzeżenie aktorzy z telefonami komórkowymi przy uchu, oznajmiając znajomym – a może się z nimi umawiając, że są w Teatrze KTO. Część widowni dała się zwieść, że to spóźnieni widzowie, którzy pierwszy raz przychodzą do teatru z telefonem przy uchu, nie zwracając uwagi na otoczenie… Dopiero po chwili, jak już cały aktorski zespół zaczął krążyć po scenie, cały czas prowadząc rozmowy – na widowni powoli zapadała cisza… Słyszę z sąsiedztwa komentarz: Przecież to my się tak zachowujemy! Po chwili dzieje się coś dziwnego. Telefony tracą zasięg, a aktorzy nagle odbijają się od niewidzialnej bariery, która odgradza scenę od widowni. Nieoczekiwana i przymusowa pułapka, początkowo może śmieszyć, ale gdy znikąd nie widać pomocy, a telefony jak zaklęte milczą, pojawia się paniczne poszukiwanie wyjścia. Każdy na własną rękę, wszak liczyć możesz tylko na siebie! Po czasie zniechęcenia, postaci zaczynają zwracać na siebie uwagę. Jakże ważną rolę dla rodzenia się wspólnoty, może i zaufania (choć na pewno ograniczonego), odgrywa stół. Siedzą przy nim, debatują, rozmyślają. Stół zamienia się też w swoistą perkusję, na której wybijają wspólny, wciągający ich rytm. Wprawdzie gra w pokera (?) doprowadza do chwilowej awantury przy stole, ale zaczynają myśleć zespołowo. Razem usiłują przebić niewidzialną i niekończącą się barierę. Chwile grozy przeżywamy, gdy znajdują broń. Obserwujemy, jak każdy z nich zmienia się, gdy pistolet trafia do ich dłoni. Nagłe poczucie pewności siebie, władczość i chęć podporządkowania uczestników – jednak – niedoli. I chyba tylko to poczucie wspólnego zniewolenia nie zradza w tej grupie dyktatora, bo przecież nawet posiadanie broni i władzy nie spowoduje pokonania zniewalającej ich bariery. Poszukiwania w zakamarkach scenografii pozwalają w końcu zbudować skrzydlaty pojazd dający nadzieję na uwolnienie się z pułapki… Czy im się to udaje? Ikar też miał skrzydła…

Ważnymi elementami spektakli, w których nie padają słowa, są muzyka i choreografia. Takie przedstawienia można chyba byłoby nazywać teatrem pantomimy, gdyby nie wokalne popisy aktorów nie używających jednak słów. W tym pełnym absurdów i subtelnego humoru przedstawieniu, widzowie wczuwają się emocjonalnie w dziejące się na scenie wydarzenia. Śmiejemy się, pobłażliwie uśmiechamy, czasem w ciszy dopingujemy – prawie jak dzieci ostrzegające Czerwonego Kapturka przed złym Wilkiem… Tak naprawdę czekamy na efekty prób wydostania się przez nich, przez nas z pułapki, z którą każdy z nas się zmaga…

Teatr MIGRO w Krakowie: „Ikary” scenariusz i reżyseria –  Monika Kozłowska, ruch sceniczny – Natalia Iwaniec, scenografia i kostiumy – Joanna Jaśko-Sroka, przygotowanie wokalne do utworu „Libertango” – Sylwia Buchalska-Augustyn. przygotowanie choreografii stepowania (step amerykański/tap-dance) – Taiga Kuśmider-Zygmunt, wykonanie scenografii – Robert Sawicki, Michał Wróblewski, projekt plakatu – Malwina Bilińska-Miszczuk. Wystąpili: Monika Filipowicz, Jakub Jakubiec, Michał Orzyłowski, Adam Plewiński. Premiera: 26 kwietnia 2026 (premiera na ulicy), 30 kwietnia 2026 scena Teatru KTO.

Ilustracje: J. Paluch