PARTNER PROJEKTU:

thumbnail Miasto

Perfecta Imperfectio. Chaos a perfekcja

Paulina Filipiec
Miasto Paulina Filipiec

Co powstaje ze spotkania chaosu, materii, muzyki i ruchu? Widowisko Perfecta Imperfectio Dobiesława Gały, dopełnione muzyką Mirosława Muzykanta, próbuje odpowiedzieć na to pytanie.

Materia, muzyka, taniec

25 września. Spora sala w Małopolskim Centrum Nauki Cogiteon pęka w szwach. Gdyby ktoś zastanawiał się, czy kultura ma się dobrze, odesłałabym go właśnie tutaj. Bo przecież w Krakowie w piątkowy wieczór rzeczy do roboty jest całe mnóstwo, a jednak widowisko Perfecta Imperfectio Dobiesława Gały z muzyką Mirosława Muzykanta przyciągnęło setki osób.

Do sali próbują wejść jeszcze ostatni nieszczęśnicy, ale wielu zostaje na korytarzu. Na scenie taniec, w głośnikach muzyka, a przed oczami tych, którzy sprytnie przyszli wcześniej i stanęli wystarczająco blisko, widowisko z pogranicza. Podstawą reliefy, czyli spotkanie rzeźby, obrazu, materii, a także nieoczywistych struktur. Jak podaje Cogiteon, prace powstały z pigmentów krystalicznych, warstw oraz przetarć.

Artyści wychodzą od szczegółu. Pokazują materię, jej erozję, zmianę pod wpływem czasu, a wszystko to łączą ze scenami tańca, ciekawą choreografią i muzyką. Na pierwszy rzut oka to przecież totalny bezład, z którego wyłania się stary jak świat przekaz: nawet w chaosie można odnaleźć perfekcję. Niedoskonałość nie zawsze jest wadą.

Film

Projekcja filmowa pozwoliła widzom spojrzeć na prace artysty z innej perspektywy. To, co w galerii pozostawało nieruchome i zamknięte w określonej formie, na ekranie zaczęło żyć własnym rytmem. Kamera prowadziła widza po powierzchni materii, raz zatrzymując się na szczególe, innym razem pokazując większy fragment kompozycji.

Mimo to projekcja nie opowiedziała historii w tradycyjnym znaczeniu. Nie dostaliśmy wyraźnego początku, punktu kulminacyjnego ani zakończenia. Całości towarzyszyła muzyka Mirosława Muzykanta, która nie była jedynie tłem, ale kolejnym bohaterem. Obraz i muzyka wzajemnie się uzupełniały, budując wrażenie ciągłego ruchu.

Pęknięcie, przetarcie czy nierówna powierzchnia nie były czymś, co należało ukryć lub poprawić. Kamera zatrzymywała się właśnie na nich i pozwalała zobaczyć je z bliska.

Perfecta Imperfectio w Cogiteonieto dobry przykład tego, jak powinny działać placówki kultury i nauki: zbierać ludzi w jednym miejscu, współtworzyć obraz, inspirować. Chaos tłumu, chaos materiii oraz kultura jako ich spoiwo.