PARTNER PROJEKTU:

thumbnail Rekomendacje

Nowy numer już jest!

Redakcja
Rekomendacje Redakcja

Styczeń-luty czeka na Was!

Ten numer „Krakowa i Świata” układa się w opowieść o miejscach, ludziach i pasjach, które przez lata tworzyły – i wciąż tworzą – intelektualny i emocjonalny pejzaż Krakowa. Jest to numer gęsty od portretów, wspomnień i rozmów, w których sztuka, muzyka, medycyna i miasto spotykają się w jednym rytmie.

Jednym z jego bohaterów zbiorowych jest Teatr STU – scena, która przez dekady grała niemal całą klasykę dramatu światowego i polskiego, często w sposób zaskakująco nowy, odważny, brawurowy. Artyści związani z teatrem opowiadają o nieoczywistych repertuarowych wyborach, o muzyce wpisanej w spektakle, ale też o STU jako miejscu spotkań dźwięku, słowa i myśli. O kulisach tej historii mówią aktorzy, a jej duchowy i filozoficzny wymiar – pełen artystycznych fascynacji i gnostycznych tropów – rekonstruowany jest w rozmowach z twórcą i dyrektorem teatru.

Wielkim Bohaterem numeru jest Zbigniew Preisner – kompozytor światowej klasy, którego muzyka filmowa od lat porusza widzów na całym świecie. „Kraków i Świat” przypomina jego drogę artystyczną i honoruje go medalem „Za Mądrość i Odwagę Obywatelską”, przywracając mu należne miejsce w polskiej świadomości kulturowej.

Drugim, równie ważnym portretem jest prof. Jerzy Sadowski – wybitny kardiochirurg, który opowiada o narodzinach polskiej szkoły kardiochirurgii, o mistrzach, etosie zawodu i odpowiedzialności lekarza. To rozmowa nie tylko o medycynie na światowym poziomie, ale też o zaufaniu, empatii i geście, który bywa równie ważny jak skalpel.

Miasto dopełniają inne historie: Kraków jako przestrzeń sprzyjająca miłościom, literacki powrót do postaci Franza Kafki w kontekście najnowszych wydarzeń artystycznych, a także reporterskie przypomnienie „Wesołej Lwowskiej Fali” – fenomenu, który kiedyś mówił wszystko samą nazwą. Są też kolejne nagrodzone teksty z „Kronik zapomnianych zwycięstw”, felietony, komentarze i eseje.

To numer o potrzebie portretu – ludzi, miejsc i idei. O tym, że sztuka wciąż czuwa. I że warto czytać.