PARTNER PROJEKTU:

thumbnail Subiektywnie

Kość niezgody zamiast karpia

Anna Niedźwiecka
Subiektywnie Anna Niedźwiecka

Kultura prawna.

Opady śniegu tym razem zaskoczyły nie tylko drogowców. Przez chwilę zakiełkowała mi myśl porzucenia obowiązków zawodowych choć na dzień, lecz wizja nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na rozprawie w charakterze pełnomocnika strony powodowej postawiła mnie na nogi. Przed drzwiami kancelarii zobaczyłam zziębniętą postać i nie był to święty Mikołaj, tylko starszy, elegancki mężczyzna. Zastanawiałam się, co go sprowadza kilka dni przed Wigilią.

– Pani mecenas – zaczął – potrzebuję porady na cito, a przynajmniej zanim usiądę przy stole wigilijnym. Mam już swoje lata, moja aktualna małżonka nalega, żebym w końcu uregulował kwestie spadkowe – przybliżył mi swój problem.

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” – pomyślałam.

– Mam dwoje dzieci z poprzedniego małżeństwa, jedno z obecną żoną i nie chciałbym, żeby karp był ostatnią rzeczą, którą podzielimy zgodnie przy wigilijnym stole. Komu mam zapisać majątek? Żonie? Dzieciom? A może hospicjum, żeby się nie kłócili? – zapytał.

Uśmiechnęłam się, bo oto pojawiła się klasyczna kość niezgody, która może zrujnować wigilijną wieczerzę.

Wyjaśniłam klientowi, że gdyby umarł bez pozostawienia testamentu, dziedziczenie nastąpiłoby z mocy ustawy. Wtedy do spadku wchodzą w pierwszej kolejności małżonek i dzieci. Dziedziczą oni w częściach równych, a ogólna reguła stanowi, że część spadku przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Sytuacja mogłaby się skomplikować, gdyby za życia dokonał on darowizny, na przykład na rzecz jednego dziecka z wyłączeniem pozostałych potomków. Wtedy takie darowizny mogłyby zostać zaliczone do tak zwanej schedy spadkowej, gdyby w umowie darowizny nie było odrębnych postanowień.

– Nic z tego nie rozumiem. Co to jest ta scheda? – dopytywał się.

Wytłumaczyłam, że scheda to masa spadkowa powiększona o darowizny i zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę pomiędzy zstępnych i małżonka.

– Nie dokonywałem żadnych darowizn na rzecz dzieci i małżonki, daję tylko wnukom na urodziny, na święta, Dzień Dziecka, tak po 200 zł. Czy to też zalicza się do schedy?

To słuszne pytanie, na które ustawodawca również przygotował odpowiedź. Do schedy spadkowej nie wliczają się drobne darowizny zwyczajowo przyjęte w danych stosunkach, czynione na rzecz zstępnych, czyli także wnuków.

– A gdybym chciał, żeby po mojej śmierci dzieci otrzymały większą część spadku, a żona i była żona po równo mniejszą część majątku? – zapytał.

– To ciekawe rozwiązanie, że chce Pan zabezpieczyć majątkowo także byłą małżonkę, jest to jak najbardziej możliwe, wystarczy sporządzić testament – odpowiedziałam.

Doradziłam, że najlepiej udać się do notariusza, który sporządzi testament w formie aktu notarialnego, którego oryginał będzie przechowywany w repertorium. Można też napisać testament własnoręcznie, ale musi być odręczny i zawierać datę sporządzenia oraz podpis testatora.

– A jakbym napisał: „wszystko, co mam, daruję dzieciom”, to czy aktualna żona i ta była mogłyby podważyć testament?

– Wtedy najprawdopodobniej obecna żona mogłaby dochodzić zapłaty zachowku od dzieci, a była żona nie miałaby żadnych praw do pana majątku.

Klient wyszedł ze świadomością, że prawo stoi po stronie najbliższej rodziny, tak żeby nikt nie został pokrzywdzony. Jedynie była żona traktowana jest jak osoba obca. Mimo długiego stażu małżeńskiego z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwodowego więź prawna upada definitywnie.

A mnie naszła refleksja, że największym spadkiem, jaki można zostawić, jest – oprócz mieszkania i pieniędzy – spokój przy wigilijnym stole. Bo karpia można podzielić, ale kość niezgody potrafi utkwić w gardle na lata.