PARTNER PROJEKTU:

thumbnail Noty ze świata

Karykatura nie zna litości

Redakcja
Noty ze świata Redakcja

W czwartek 18 czerwca 2026 roku o godz. 16.00 Muzeum Niepodległości w Warszawie zaprasza na oprowadzanie kuratorskie dr. Jacka Konika po wystawie „Zamach majowy i sanacja. Surowym okiem karykatury”.

Najpierw był most.

12 maja 1926 roku na moście Poniatowskiego stanęli naprzeciw siebie dwaj ludzie, z których każdy uważał, że broni Rzeczypospolitej. Prezydent Stanisław Wojciechowski reprezentował legalną władzę i porządek konstytucyjny. Józef Piłsudski – legendę niepodległościową, armię maszerującą na Warszawę i przekonanie, że państwo trzeba ratować nawet wbrew obowiązującemu prawu.

Nie doszli do porozumienia. Zamiast politycznego przesilenia rozpoczęły się bratobójcze walki. Zginęło 215 żołnierzy i 164 cywilów, około 920 osób zostało rannych. Upadł rząd Wincentego Witosa, prezydent Wojciechowski ustąpił, a Polska zaczęła odchodzić od demokracji parlamentarnej w stronę systemu autorytarnego.

Sto lat później spór wciąż nie jest zamknięty. Czy Piłsudski uratował kraj przed anarchią? Czy też zadał młodej polskiej demokracji cios, po którym już się nie podniosła? Czy państwo pogrążone w chaosie można naprawiać siłą? A jeśli raz uzna się, że cel usprawiedliwia złamanie prawa, kto wyznaczy granicę następnego wyjątku?

Wystawa „Zamach majowy i sanacja. Surowym okiem karykatury” nie udaje sądu historycznego i nie podsuwa gotowego wyroku. Zamiast kolejnego zestawu dat, dokumentów i uroczystych portretów oddaje głos dwóm szczególnym świadkom epoki: Gustawowi Rogalskiemu i Zdzisławowi Czermańskiemu. Ich karykatury są czymś więcej niż ilustracją politycznych wydarzeń. To prześwietlenie władzy – szybkie, bezczelne i zadziwiająco precyzyjne.

Karykatura nie musi tworzyć rozbudowanego wywodu. Wystarcza jej przesadnie wydłużony nos, zbyt wielki mundur, pochylona sylwetka albo przywódca przedstawiony jako samotny aktor na scenie. Jedna kreska potrafi powiedzieć więcej niż wielostronicowy artykuł, ponieważ uderza nie tylko w poglądy polityka, lecz także w jego gesty, ambicje, pozy i słabości.

Rogalski i Czermański przyglądali się przede wszystkim Piłsudskiemu oraz ludziom sanacji, ale nie oszczędzali również ich przeciwników. Nie budowali prostego podziału na szlachetnych demokratów i cynicznych zamachowców ani na patriotycznych uzdrowicieli państwa i bezradnych obrońców dawnego porządku. Dostrzegali śmieszność, pychę i małość po obu stronach politycznej barykady.

Gustaw Rogalski zasłynął jako autor portretowych karykatur Piłsudskiego, polityków i sportowców. W 1928 roku wydał Album karykatur marszałka J. Piłsudskiego. Jego własny los dopisał do tej twórczości tragiczne zakończenie: w 1939 roku stworzył tekę karykatur Adolfa Hitlera, a po wybuchu wojny został aresztowany i rozstrzelany przez Niemców w Przegorzałach pod Krakowem.

Zdzisław Czermański patrzył na Marszałka równie przenikliwie, choć nie bez fascynacji. Piłsudski doceniał jego talent na tyle, że polecił rozwiesić cykl własnych karykatur w Belwederze. Wśród prac artysty znajdziemy Piłsudskiego wciśniętego „w ramy” konstytucji, samotnego w gronie rzekomych doradców czy wpisanego w kompozycję nawiązującą do Batorego pod Pskowem Jana Matejki.

To jeden z najbardziej intrygujących paradoksów tej wystawy: silna władza pozwalała się portretować w sposób, który dziś mógłby zostać uznany za bezlitosną polityczną prowokację. Śmiech nie zawsze oznaczał jednak wolność, podobnie jak sympatia artysty do bohatera nie odbierała rysunkowi krytycznej ostrości.

Oglądając te prace, warto patrzeć nie tylko na twarze sprzed stulecia. Warto zapytać, dlaczego życie publiczne tak łatwo zamienia się w teatr póz, obrażonej godności i walki o to, kto ma wyłączne prawo mówić w imieniu narodu. I dlaczego w chwilach najgłębszego podziału każda ze stron jest przekonana, że broni państwa przed jego wrogami.

Właśnie dlatego wystawa w Muzeum Niepodległości nie jest wyłącznie opowieścią o maju 1926 roku. Jest także opowieścią o Polsce, która nieustannie próbuje pogodzić potrzebę silnego państwa z szacunkiem dla prawa, kult przywódcy z nieufnością wobec władzy oraz narodowe mity z niewygodnymi faktami.

Po ekspozycji oprowadzi jej kurator, dr Jacek Konik, przybliżając historyczny kontekst, znaczenie poszczególnych przedstawień i ukryte sensy przedwojennych karykatur. Muzeum podkreśla, że prace Rogalskiego i Czermańskiego pozwalają spojrzeć na głównych aktorów wydarzeń z 1926 roku z nieoczywistej, często zaskakującej perspektywy.

Oprowadzanie kuratorskie odbędzie się 18 czerwca 2026 roku o godz. 16.00 w głównej siedzibie Muzeum Niepodległości – Pałacu Przebendowskich/Radziwiłłów przy al. Solidarności 62 w Warszawie.

Wystawę można oglądać do 30 września 2026 roku.