Subiektywnie
Mój wiek Adama Michnika
Napisał w życiu – a kończy właśnie 80 lat – setki tekstów (w tym trzy książki w więzieniu). Sam mawia, że zawarł w nich już wszystko. Ale szczęśliwie jest też przednim rozmówcą. A że trafił na uważnego – i dociekliwego – słuchacza, więc powstało, bez słowa przesady, opus magnum.
Jego życiorys – i szerokie zainteresowania – sprawiły, że rzecz jest o najważniejszych ludziach, wydarzeniach i problemach Polski minionego wieku (a nawet dwóch, bo refleksje sięgają czasem czasów zaborów). Sam pomysł, by o Adamie Michniku opowiedzieć przez tych, którzy byli dlań wzorami, przyjaciółmi bądź… politycznymi przeciwnikami, tyle że biograficznie czy charakterologicznie ciekawymi, jest przedni. Zwłaszcza, że w efekcie dostajemy nie tylko portrety ludzi, ale i epoki – oraz historię rodzimych dylematów: politycznych, ideowych, moralnych wreszcie.
Są więc opowieści (a i smaczne anegdoty) o największych postaciach Polski minionych dekad. O Antonim Słonimskim i Jerzym Giedroyciu, Jacku Kuroniu i Janie Józefie Lipskim, Czesławie Miłoszu i Zbigniewie Herbercie, Bronisławie Geremku i Tadeuszu Mazowieckim, kardynałach Karolu Wojtyle i Stefanie Wyszyńskim. Ale też o ciekawych – właśnie z racji skomplikowanych, by tak rzec, życiorysów, motywów i wyborów – Wojciechu Jaruzelskim i Jerzym Urbanie. Jest wreszcie – przede wszystkim pewnie – o tacie, Ozjaszu Szechterze. Też ze złożona, a piękną w końcu i pasjonującą, biografią.

Jest o wielkich polskich sporach: o akces do komunizmu („Dlaczego tylu dobrych ludzi dało się uwieść komunizmowi po 1945 roku?”), o istotę PRL-u, o taktykę opozycji demokratycznej, o „Solidarność” (i micie, jakim okazała się bezkrytyczna wiara w robotników), o Okrągły Stół i o pierwsze lata III RP. A w końcu o czasy rządów PiS. Osobne miejsce zajmuje antysemityzm w Polsce – w tym uwikłanie także wybitych rodaków w brunatną ideologię (Michnik dowodzi jednak, że nie można mówić o polskim antysemityzmie jako narodowej cesze – i ostro podkreśla to rozróżnienie).
Co ważne, Kurski nie unika najtrudniejszych nawet pytań – a bynajmniej nie najważniejszym z nich jest sprawa udziału przyrodniego brata Adama, Stefana w stalinowskich procesach politycznych. Michnik zaś mówi szczerze – chociażby o charakterologicznych ułomnościach niektórych swoich bohaterów, ale i o własnych politycznych czy czysto ludzkich błędach. Wydając oceny zawsze jednak zwraca uwagę na niuanse i kontekst – bo to jego pomijanie uznaje za podstawowy błąd w narodowych dyskusjach o historii.
Są w końcu bezcenne – bo tyleż mądre, co błyskotliwe właśnie – bon moty. Przytoczmy tylko dwa, znamienne dla stylu myślenia Adama Michnika: „Wielbię ojczyznę naszą miłością bezgraniczną, ale bez złudzeń” oraz „Proste życie mają prostacy albo święci”.
Za jedną z najważniejszych polskich książek Adam Michnik uważa rozmowę Czesława Miłosza i Aleksandra Wata Mój wiek – dogłębną analizę ideologii minionego stulecia, a zwłaszcza uwikłania w komunizm i się od niego wyzwalania. Teraz dał zainteresowanym podobne podsumowanie swoich czasów i wyzwań, jakie one przyniosły.
Adam Michnik, Jarosław Kurski, Adam, syn Ozjasza, Warszawa 2026
