PARTNER PROJEKTU:

thumbnail Rekomendacje

Co robi zdjęcie, czyli dwieście lat fotografii zamknięte w MuFo

Marta Gruszecka
Rekomendacje Marta Gruszecka

Fotografia w najnowszym numerze!

Co robi zdjęcie? Na to pytanie stara się odpowiadać od czterech lat MuFo. Wystawa stała znajdująca się w nowoczesnej przestrzeni przy Rakowickiej 22 przeprowadza zwiedzających przez 200 lat historii fotografii. Otwarcie ekspozycji w maju 2022 roku dobrze pamiętam. Nie wiem tylko, czym byłam wtedy bardziej zachwycona – nowoczesną, jasną, pachnącą dobrą energią przestrzenią czy zbiorami zgromadzonymi przez zespół MuFo. Najstarsze aparaty i obiektywy oraz czarno-białe zdjęcia sprzed kilkudziesięciu lat opowiadające historie ludzi, których już od dawna nie ma, zestawiono tu ze współczesnym sprzętem i technologią, do której ma dziś dostęp każdy. O historii fotografii i wystawy opowiedział mi wówczas jej kurator Dominik Kuryłek, kierownik Działu Fotografii i Technik Fotograficznych MuFo.

– Tytuł Co robi zdjęcie? ma zachęcać do rozmowy na temat fotografii – usłyszałam. To jedno z sześciu pytań zadanych przez zespół MuFo. Pozostałe pięć jest przypisanych do danej części wystawy.

– Jak się robi zdjęcie? Kto fotografuje? Co jest sfotografowane? Dlaczego ktoś fotografuje? Co jeszcze można robić za pomocą fotografii? – tego wszystkiego dowiemy się, jeśli zarezerwujemy minimum godzinę na zwiedzanie.

Co fotografuje fotografujący?

Jak się robi zdjęcie oraz jakie są najstarsze techniki fotografowania, dowiemy się, oglądając obiekty zgromadzone pod hasłem Technologia.

– Zwracamy uwagę na te techniki, które wpłynęły na historię fotografii. To między innymi dagerotypia, mokry kolodion czy sucha płyta. Oryginalnym obiektom wykonanym w danej technice towarzyszą filmy animowane ilustrujące sposób jej działania – tłumaczył Dominik Kuryłek.

Osobom, które stoją za obiektywem aparatu, jest poświęcona część pod hasłem Fotografujący.

– Znając biografię fotografującego, możemy powiedzieć więcej o jego zdjęciach. Kiedy nie znamy autora, narracja się zmienia. W tym dziale zawsze będziemy pokazywać cztery albumy: jeden naszego patrona Walerego Rzewuskiego, drugi prezentujący zdjęcia artysty specjalisty, trzeci pokazujący dokonania amatora oraz czwarty autora anonimowego. Ta część wystawy ma czasowy charakter – poza Walerym Rzewuskim nazwiska fotografów będą się zmieniać – zaznaczał kurator.

Fotografia, która zmienia historię

Co najczęściej pokazujemy na zdjęciach? Twarze, sylwetki, ukochane zwierzęta czy może wymarzone wakacje? Najchętniej pojawiające się w fotografii motywy zobaczymy w dziale Fotografowanie.

Na kolejne pytanie: „dlaczego coś zostało sfotografowane?”, odpowiedzi próbuje udzielić czwarta część wystawy Informacja.

– Kiedy fotografia miała służyć do propagandy? Czy zestawienie jej z tekstem albo kadrowanie ją zmienia? Za pomocą fotografii tworzy się historię. W tej części wystawy prezentujemy 16 pojedynczych, znaczących w historii świata fotografii. Tutaj też zawsze swoje miejsce ma współczesny reportaż fotograficzny, by podkreślić, że historię fotografii kształtują reporterzy – usłyszałam od kuratora.

Wystawę dopełnia kolekcja zdjęć, której zadaniem jest uświadomienie zwiedzającym, że od początku swojego istnienia fotografia przybliżała ludziom to, jak wygląda świat.

– Kiedy nie było telewizji i internetu, przekazywano sobie informacje za pomocą obrazów. W tej części przypominamy o małych albumach zawierających widokówki z miast kupowane przez turystów na pamiątkę. Jeden z albumów powstał podczas wycieczki do Hiszpanii i Maroka. Dzięki niemu ktoś wiele lat temu mógł się dowiedzieć, jak wygląda orientalne miasto (…)