Rekomendacje
Wielki trębacz, dobry aktor
Frajda słuchania
Szerszej publiczności znany jest pewnie głównie z… kina. Był bowiem muzyczną gwiazdą głośnej fabuły Kansas City mistrza Roberta Altmana. Ale Nicholas Payton jest też jednym z najbardziej dziś cenionych trębaczy jazzu. Teraz zagra na Krakow Summer Jazz Festiwal.
Kansas City wszedł na ekrany trzy dekady temu. Była to nostalgiczna opowieść o tym amerykańskim mieście – fenomenie okresu Wielkiego Kryzysu przełomu lat 20. i 30 minionego wieku. Oto w cieniu krwawych gangsterskich pojedynków, politycznej korupcji i zalewu narkotyków, rozwijały się tam na potęgę jazzowe kluby i taneczne, ściągli więc do nich najwięksi muzycy. Altman nie bez powodu uczynił z nich ważna grupę bohaterów – zaprosił na plan ponad dwudziestu jazzmanów młodego pokolenia i poprosił o granie standardów z dawnych czasów. Jednym z dwóch trębaczy był Nicholas Payton – urodzony w kolebce gatunku, czyli Nowym Orleanie, już jako dziewięciolatek grywał pierwsze koncerty z zespołem taty – basisty (mama była z kolei pianistką), a niedługo potem trafił do klubu The Famous Door na słynnej Bourbon Street.

Nie zaniedbywał też łączenia muzycznej praktyki z wykształceniem teoretycznym: uczył się w New Orleans Center for Creative Arts, a następnie studiował na Uniwersytecie Nowoorleańskim, gdzie jednym z jego profesorów był Ellis Marsalis. Równocześnie zaczął być zapraszany na trasy przez najlepszych – grywał z Clarkiem Terry’em, Marcusem Robertsem i Elvinem Jonesem.
W końcu zaczął nagrywać własne płyty i prowadzić swoje składy. Przez lata (dziś liczy ich 53) wypracował sobie markę jednego z najlepszych trębaczy współczesnej scenie jazzowej. Krytycy pisali: „kontynuuje tradycję wielkich mistrzów tego instrumentu z południa Stanów Zjednoczonych, (…) jednak stara się odnaleźć własny głos” („Jazz Forum”). On sam swój obecny styl określa terminem „postmodern New Orleans music”,
Ostatnio przedstawia się też jako wokalista i multiinstrumentalista, performer i kompozytor (tworzy także utwory na orkiestrę), eseista i aktywista społeczny.
Nicholas Payton – tym razem jako trio – zagra w sobotę 25 lipca o godz. 19 w sali Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha.
Nicholas Payton + Butcher Brown – „Pursuance” (Official Visualizer)
PS. A za nami koncert – nie waham się napisać: historyczny. Mowa o ponad dwugodzinnym secie kwintetu Kenny’ego Garretta. O zasługach dla jazzu tego wybitnego saksofonisty – dostrzeżonego już w młodości przez samego Milesa Davisa – już tu pisałem. Występ w kinie Kijów był tyleż zróżnicowany, co podany przez wszystkich członków bandu z wielką wirtuozerią, ale i, wynikającą z widocznego ogrania, lekkością i swobodą. Były i klimaty postcoltrane’owskie, były ballady z przejmującymi solami saksofonu, fortepianu i basu, były szaleństwa perkusyjne, a na koniec ponad dwudziestominutowa taneczna fiesta całej sali (a więc niemal tysiąca osób) między kinowymi fotelami dowcipnie pobudzana przez równie szczęśliwy zespół. Taka forma owacji mówi wszystko.
Szczegółowy program Summer Jazz Festival Kraków 2026 jest dostępny na stronie summerjazz.pl. Bilety można kupić przez Ticketmaster.pl oraz w biurze festiwalowym (Karmelicka 52/1) od poniedziałku do piątku w godz.10-17.
