PARTNER PROJEKTU:

thumbnail Noty ze świata

Kraków w Paryżu

Anna Stafiej
Noty ze świata Anna Stafiej

W Bastille desingn center-Paris, w postindustrialnej przestrzeni ciekawie zaaranżowanej do celów wystawienniczych, 8 maja br. została otwarta międzynarodowa, interdyscyplinarna wystawa ODA DO RADOŚCI, którą po raz trzeci zorganizował francuski artysta Xavier Gras. Pierwszą wystawę zorganizował trzy lata temu w Paryżu, drugą w Amsterdamie i w maju tego roku następną w stolicy Francji. Ideą tych wystaw […]

W Bastille desingn center-Paris, w postindustrialnej przestrzeni ciekawie zaaranżowanej do celów wystawienniczych, 8 maja br. została otwarta międzynarodowa, interdyscyplinarna wystawa ODA DO RADOŚCI, którą po raz trzeci zorganizował francuski artysta Xavier Gras. Pierwszą wystawę zorganizował trzy lata temu w Paryżu, drugą w Amsterdamie i w maju tego roku następną w stolicy Francji. Ideą tych wystaw jest komunikacja europejskich artystów prezentujących różne dziedziny sztuki, jak malarstwo, grafika,  fotografia, rzeźba, taniec…

Otóż co roku Xavier Gras dla ekspozycji ODA DO RADOŚCI proponuje inny temat przewodni, a inspiracją tegorocznej wystawy był tytuł znanego wiersza Adama Zagajewskiego Opiewaj okaleczony świat.

I tu zaczyna się krakowski rodowód tej ekspozycji, bo Kraków może poszczycić się tym, że Poeta tutaj studiował, wiele lat mieszkał i pięknie o Krakowie pisał. Przypomnijmy sobie choćby ten cytat: „Bo to nie dawni królowie ze swoimi brodami i mieczami śnili mi się po nocach, tylko aura miasta, które miało piękne kościoły, które niegdyś przyciągało włoskich architektów i rzeźbiarzy, a potem umiało też wydać własnych, lokalnych, ale wybitnych twórców i zrodzić pełne energii ruchy artystyczne (na przykład sto lat temu ruch Młodej Polski), miasta o bogatej tradycji, o której wiedziałem, że jest w sposób jak najbardziej aktywny kontynuowana także i w czasie teraźniejszym. Kraków, widziany z perspektywy przemysłowego Śląska, miał być dla mnie Paryżem, Mediolanem, Sankt-Petersburgiem, Pragą i Monachium jednocześnie (…)”*  [w] Pierwszy krok… W stronę kolekcji zachodniej sztuki współczesnej, katalog wystawy w Muzeum Narodowym, Kraków 2008, s. 31.

Wiersz Opiewaj okaleczony świat po raz pierwszy ukazał się drukiem w „Zeszytach Literackich” w roku 2000, w Paryżu, gdzie Poeta wtedy mieszkał i na łamach pisma publikował wiersze i eseje. W Paryżu też został opublikowany tom jego poezji, w którym znalazł się ów wiersz, w przekładzie na język francuski (tłumacze to: Maya Wodecka i Michel Chandeigne). Wkrótce wiersz zaczął „żyć własnym życiem”, bowiem w 2001 roku ukazał się w „The New Yorker”, po zamachu 11 września na World Trade Center, w przekładzie Clare Cavanagh i zyskał wielką popularność wśród Nowojorczyków, o czym świadczy też fakt, że otwiera on antologię Sto lat poezji w „The New Yorker”, wydaną w 2025, na stu lecie tego popularnego tygodnika. (A Century of Poetry in New Yorker:1925-2025).

Jest najbardziej znanym utworem Poety, czego dowodem tytuł tej wystawy oraz prezentowane na niej dzieła, czego byłam naocznym świadkiem. Przyszłam na wernisaż i zaczęłam oglądać ekspozycję. Na jednej ze ścian zobaczyłam: Kraków! Tak, stałam przed fotograficznym obrazem, który przedstawiał, spowitą lekką mgiełką, attykę Sukiennic, a nad nią stadko krakowskich gołębi. Stojąca niedaleko młoda kobieta usłyszała wymianę zdań między mną a kolegą i podeszła odzywając się po polsku „Mój chłopak zadedykował ten obraz Adamowi Zagajewskiemu, bo dowiedział się, że Kraków był Jego domem”. Ów francuski artysta to Arnaud Ricou, a jego partnerka, to Polka Katarzyna Rywak, malarka, od wielu lat mieszkająca w Paryżu. Artystka zaprowadziła nas do swoich obrazów, które również były inspirowane poezją Zagajewskiego.

Artyści biorący udział w wystawie, często wystawiali po kilka prac, czasem całe cykle, ale byli zobowiązani przynajmniej w jednym dziele nawiązać do tematu wiersza. W niektórych dziełach tę inspirację zauważało się bardzo wyraźnie, w zależności od wybranej przez artystę techniki, rodzaju pracy. Trudno omówić i zanalizować wszystkie dzieła 50 artystów, którzy rzadko ograniczali się do jednego przedstawienia, więc zatrzymam się przy niektórych.

Pojedynczymi dziełami były portrety Adama Zagajewskiego: jeden pędzla hiszpańskiego twórcy Miquela Barceló oraz drugi fotograficzny portret wykonany przez znanego polskiego artystę-fotografa Bogdana Konopkę. Portrety te wisiały w oddzielnej sali, a między nimi obraz W kawiarni pędzla Józefa Czapskiego, przyjaciela Poety. W tej wydzielonej sali aktor René Hernandez czytał wybrane przez siebiewiersze Adama Zagajewskiego, m.in. W maju, Dziewczynka Vermeera. Tam też, na stołach, wyłożone były wydania książek Adama Zagajewskiego w językach: polskim i francuskim.

Niektórzy artyści, jak francuska malarka Emmanuelle Abbott, w oddzielnej sali, przedstawiła cały cykl kilkunastu akryli zatytułowanych Opiewaj okaleczony świat. Mówiąc w dużym uproszczeniu obrazy te przedstawiały różne widoki nieba o zróżnicowanej kolorystyce. Układ, przeróżne kształty chmur, ich dramatyzm, ale też subtelna tonacja barw, oddawały różne stany ducha Artystki, ale też i emocjonalną interpretację wiersza. Jej obrazy były rodzajem hołdu dla polskiego Poety.  

Z katalogu wiedziałam, że znajdują się tutaj również prace krakowskich artystów, więc idę do innej sali tej ekspozycji, w której oglądam obrazy Anny Poduszyńskiej, absolwentki krakowskiej ASP. W cyklu monochromatycznych obrazów przejmujących pewnym rodzajem grozy, rozpadu, zniszczenia, a jednocześnie budzących nadzieję w odradzających się drzewach, zatytułowanym Metamorfozy Grodziska wyraźnie widać inspirację Artystki poezją Adama Zagajewskiego.

Spośród wielu prac wybieram jeszcze dzieło gospodarza tego wydarzenia – Xaviera Grasa. Jest on artystą wielu talentów: aktorem, ukształtowanym przez teatr Jacquesa Lescoqa, malarzem, fotografem, autorem artystycznych instalacji, właścicielem paryskiej galerii „Le bonheuer est dans l’instant” i świetnym organizatorem! Trzeba też zaznaczyć, że wraz z Mają Zagajewską, dokonał uroczystego otwarcia wystawy, na której zaprezentował też swoja pracę –  piękną, oryginalną instalację, zatytułowaną Opiewaj okaleczony świat.

Praca eksponowana była w dolnej kondygnacji tej galerii, przyciągała oczy zwiedzających i kolorystyką, i koncepcją, i rozmiarami. Przypominała szeroką, błękitną rzekę, w której znajdują się kamienie, ale równocześnie, gdybyśmy odwrócili porządek i podłogę przenieśli na sufit, mogła też być niebem z białymi obłokami. Ta instalacja miała też lustrzane odbicie w wiszącym naprzeciw znacznie mniejszym obrazie. W dziele zwracał uwagę niezwykły kolor, który jest zwany błękitem Kleina, i na użycie którego w swoim dziele trzeba wykupić licencję. Xavier Gras jest znany z bardzo ciekawych instalacji, w których występują wiszące kamienie, umieszczone w przestrzeni w taki sposób jakby prawo grawitacji przestało istnieć. Jedną z ciekawszych takich instalacji współtworzył z polską artystką Gosią Warmińską, która też była uczestnikiem wystawy.

Nad instalacją Grasa uwagę zwracają prace Tomasza Wójcika, artysty z Krakowa, absolwenta krakowskiej ASP. Jego dzieła zaskakują niezwykłą formą i kolorystyką. Wymykają się jednoznacznej kwalifikacji. To jakby rzeźby zawieszone w przestrzeni. A może któraś spadnie i okaleczy świat? A może uniesie go w przestworza?

Poza narzuconym poetyckim tematem Artyści mieli dowolność wyboru w jaki sposób zaprezentują swoje dzieła i w jakiej technice. Przestrzeń galerii Bastille desingn center-Paris, która została wykreowana w dawnej fabryce wyrobów metalowych, dawała wiele możliwości.

I na koniec wspomnę „obraz”, który był swoistą sensacją wystawy: była to ciemnoskóra tancerka, z bardzo oryginalnym makijażem, który właściwie tworzył maskę na jej twarzy, oryginalnie, artystycznie ubrana i wykonywała swój solowy taniec wśród obrazów, rzeźb, instalacji. W ten sposób opiewała „okaleczony świat”.

Ilustracje: A. Stafiej

Fot. 01: Arnoud Ricou „Kraków”

Fot. 02: Sala dedykowana Adamowi Zagajewskiemu

Fot. 03: Xavier Gras „Opiewaj okaleczony świat” oraz „Rzeźby” Tomasza Wójcika.