Słowo
Elżbieta Zechenter-Spławińska
***
***
Niezależnie od nowych wojen i klęsk
zawsze można popatrzeć na niebo,
na współistnienie różnych w kształcie i kolorze
chmur. Wziąć od nich lekcję tolerancji.
Nie zżymać się, że płyną z wiatrem,
nie dziwić, że wybuchają.
A czasem podziwiać nocne seanse bezgłośnych błysków,
tych sekretnych wiadomości,
gdy chmura chmurze
posyła świetliste słowo.
Ilustracja: archiwum Poetki
Elżbieta Zechenter-Spławińska, urodzona w Krakowie. Pochodzi z rodziny o literackich tradycjach, bo zarówno jej dziadek Edmund jak i ojciec Witold Zechenterowie byli w Krakowie dziennikarzami i pisarzami. Jest poetką, pisarką, tłumaczką i pedagogiem. Książkowo debiutowała w 1962 roku tomem wierszy „Epitafium dla biedronki”. Wydała kilkanaście książek. Jej poezja śpiewana jest przez zespół Wawele Jana Wojdaka oraz przez artystów Piwnicy Pod Baranami i Loch Camelot.