Wiosna!

Już jest. Ale ta pełna, słoneczna – kiedy?
Czekanie na nią to trochę jak na pierwszą miłość. Wszystko w żyłach człowiekowi mówi, że już, że owszem, że krew kipi, że chce płuca chcą tego ożywczego wdechu, że organizm potrzebuje. A tu, kurna, nic.