Słowa, których się boimy. Rozmowa z prof. Jerzym Bralczykiem i Michałem Ogórkiem

Prof. Jerzy Bralczyk: Słów się nie boimy, boimy się tego, co za nimi stoi. Czasami wydaje nam się, że kiedy użyjemy jakiegoś słowa, to może jego znacznie się do nas przybliży, To się wiąże z pojęciem tabu językowego. Dlatego też Słowianie nie wiedzą, jak w ich danym języku nazywał się niedźwiedź. bo to jest nazwa zastępcza. Ten niedźwiedź-miodojad kiedyś nazywał się pewnie inaczej, ale nie używaliśmy tego słowa ze strachu.
Michał Ogórek: Na zasadzie nie wywołuj wilka z lasu.