Każdy ma swój wehikuł czasu

Na Sławkowskiej gwar. Jak codziennie. Ludzie spacerują i gapią się na lśniące
witryny sklepowe, spiesznie przemykają między rowerami, zerkając na zegarek, albo przysiadają na kawę. Dla jednych czas pędzi jak szalony, dla innych
zatrzymuje się na parę chwil.