Eros Schulza

Magda Huzarska-Szumiec: Skąd wziął się pogląd, że Bruno Schulz był fetyszystą i masochistą?

Maria Anna Potocka: To oczywiste. Z czytania jego rysunków i grafik zbyt naiwnie, jako szczerej prawdy. A sztuka to zawsze przekaz obok tego co widać, to symbol, a nie wyznanie grzechu.