Bałwany mają gorące serca

Na co dzień siedzi za pełnym papierów biurkiem, wpatrzony w ekran
komputera. Stąd jako wicedyrektor zarządza Szpitalem im. Dietla w Krakowie
i poprawia prace studentów Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Andrzeja
Frycza Modrzewskiego. Za to wieczorami Marcina Mikosa można spotkać
w teatrze, na koncercie, wernisażu. Przyciąga go tam potrzeba obcowania
ze sztuką, ale też przyjaźnie z artystami. I to one są najważniejsze, bo skutkują
organizowanymi przez niego imprezami.